Wypytajmy jednego z tych wojowników... Nie będzie to łatwe, przyjacielu przypomniał mu Elryk stracili pamięć. Nie będą niczego pamiętać. W tej chwili nie wiedzą nawet, co tu robią, nie wiedzą, kim są. Podejdź do tamtych okiennic tam nie sięga wpływ zwierciadła i zobacz, czy nie ma w pobliżu domu, który mógł zająć mój kuzyn. Dyvim Tvar podszedł szybko do okiennicy i wyjrzał ostrożnie. Tak... Jest tu dom większy od innych. Widzę w nim jakieś poruszenie... jakby przegrupowywano tam ocalałych wojowników. Należy sądzić, że to twierdza Yyrkoona. Powinniśmy łatwo ją zdobyć. Elryk zbliżył się do niego. Tak, masz rację. Znajdziemy tam Yyrkoona. Musimy się jednak śpieszyć, by nie przyszło mu do głowy zabić Cymoril. Trzeba się zastanowić, jaką drogę obrać. Nasi niewidomi żołnierze muszą wiedzieć, ile ulic i domów mają minąć, by dotrzeć do tego miejsca. Co to za dziwny dźwięk? Ślepy niewolnik podniósł głowę. Brzmi jak dalekie dzwonienie.

(Reklama: )
